Jakim głosem się komunikujesz?

Jakim głosem się komunikujesz? Robert Jakubczak

Coraz bardziej wdrażam się w temat podświadomej komunikacji. Bardzo mnie ciekawi to z jaką łatwością można przekazać podprogowo tyle informacji i wiadomości (dla przykładu za pomocą zwykłej historii czy opowiadania). Nie jest to jednak temat, w którym czuję się na tyle pewnie i w którym miałbym wystarczająco informacji, aby o nim pisać i nie przekazywać głupot (a to zdanie podświadomie powiedziało o mnie, że staram się dbać o to co piszę 🙂 ). Tak więc podświadoma komunikacja na pewno będzie. Pytanie brzmi raczej „kiedy?”.

W dzisiejszym artykule chciałbym opowiedzieć o głosach. Rzecz jasna nie chodzi tutaj o żaden horror, choć ten temat może się z tym kojarzyć. Chodzi o głosy, których używamy do komunikacji z innymi oraz z samym sobą. Wielu ludzi może nie być ich świadoma, ale rozpoznanie i identyfikacja owych głosów jest warta przysłowiowej świeczki. Polepszy przecież naszą komunikację, a ta wpływa na każdą sferę naszego życia – czy to kwestię biznesową, czy prywatną.

Wyróżniamy 3 rodzaje głosów, którymi komunikujemy się z innymi (jest ich zdecydowanie więcej, ale pozostałe są odgałęzieniami od tych trzech podstawowych):

  1. Głos naturalny – to ten głos, którym się posługujesz każdego dnia. Jest on zwykły i używamy go, gdy opowiadamy o jakichś codziennych sytuacjach. Może to być niezbyt ekscytujący temat pracy i obowiązków, a może nienacechowana emocjami przygoda z Twojego życia. Kiedy porozumiewamy się za pomocą tego rodzaju głosu nasza mowa jest rytmiczna, płynna i spokojna.
    Badania naukowe przeprowadzone przez francuskiego psychologa Rosario Signorello’a na politykach, dowiodły, że ludzie z niższym tonem głosu są postrzegane jako bardziej dominujące i seksowne. Wyższy głos może się kojarzyć z uległością. Badania wykazały również, że odpowiednia modulacja tonem głosu wpływa na charyzmę, dlatego jest tak pożądana wśród liderów (patrz politycy, szefowie, biznesmeni). Link do wszystkich badań (niestety w języku angielskim) zostawiam na dole w bibliografii.
  2. Głos „charyzmatyczny” – płynie z pasji, radości i ekscytacji. To ten głos, który ma potężną siłę i z którego użyciem można dość łatwo przesadzić (używanie go zbyt długo, może zmęczyć osobę, z którą rozmawiamy, albo wpłynąć na brak zaufania co do autentyczności naszych opowieści – „czy on aby na pewno nie udaje?”). To głos, który ma bardzo duży wpływ na innych i wywołuje konkretne emocje. Głos charyzmatyczny może też płynąć z naszej stanowczości i determinacji. To głos, który ma przekazywać tyle emocji, ile tylko się da. Używasz go np. kiedy opowiadasz o swoim przeżyciu, które w jakiś sposób wpłynęło na Twoje życie lub emocjonalnie Cię zaangażowało. To głośny, dominujący głos, który nieumiejętnie stosowany, może źle wpływać na naszą osobę. Dobrze jest – dla przykładu – podczas używania swojego charyzmatycznego głosu, robić większe pauzy, aby nasz rozmówca mógł przejąć nasze emocje i zaangażować się „w pełni” w naszą interakcję. Kiedy zostawiasz drugiej osobie chwilę na przepłynięcie emocji, w jej głowie utworzy się obraz tego, o czym do niej mówisz. Dłuższa pauza może nawet sprawić, że osoba, z którą rozmawiasz, skojarzy obraz, o którym opowiadasz, z jakąś konkretną sytuacją ze swojego życia. Stosuj ten głos mądrze!
  3. Głos „z serca” – ma on największą moc ze wszystkich. To ten głos, którego używasz do opisania rzeczy wyjątkowych, do wyznania komuś miłości. To bardzo wolny głos, ponieważ każde słowo, które wymawiasz jest istotne i ważne. Bardzo cichy (może być szeptem) i często z długimi, wręcz nienaturalnymi pauzami, które mają wymusić refleksje u naszego rozmówcy. Używamy tego głosu, kiedy chcemy przekazać najważniejsze dla nas rzeczy oraz kiedy opowiadamy o swoich najtrudniejszych doświadczeniach, chwilach i przeżyciach.

Warto wspomnieć, że istnieje jeszcze głos, który znajduje się w naszej głowie. To ta osoba, która nam doradza, kiedy musimy podjąć jakąś ważną decyzję, to ta osoba, która nas usprawiedliwia (racjonalizacja jako mechanizm obronny z Freuda), kiedy przez swoje lenistwo czegoś nie zrobimy. To ten krytyk, doradca, mówca motywacyjny, rodzic, (wstaw co zechcesz), o którym powiemy sobie w innym artykule.

Myślę, że bardzo wartościową umiejętnością jest rozróżnianie tych trzech głosów. Ktoś kiedyś powiedział, że proces zachodzi ciągle, bez przerwy i jedynym sposobem, aby mieć na niego wpływ jest nasza świadomość (wiedza). Skoro więc już znasz te trzy rodzaje głosów (zyskałeś świadomość), możesz zmieniać proces. A kiedy zmienisz proces – zmienią się rezultaty i wyniki. I tym pozytywnym akcentem chciałbym zakończyć ten artykuł.

Mam nadzieję, że Ci się spodobało i wyciągniesz z tego artykułu jakąś praktyczną wiedzę, którą zastosujesz w swoim życiu. A tymczasem – do następnego!

 

Źródła:

  1. Aronson E., Wilson T., Akert R., Psychologia społeczna. Serce i umysł, wyd. 1, tłum. J. Gilewicz, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 1997.
  2. Hillar K., Przemawiaj i zarabiaj, wyd. 2, Momentum, Warszawa 2017.
  3. Signorello R., http://signorello.altervista.org/wordpress/publications/.

Autor: Robert Jakubczak
www.robertjakubczak.pl

Spodobało się? Polub i udostępnij!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *